Jeden dzień dalej od najgorszego dnia

Lękowi poświęciłam już kilka wpisów. Pisałam między innymi o uzależnieniu od lęku (https://wmojejglowie.com/2025/03/10/uzaleznienie-od-leku). Wciąż się boję. Mam dni, gdy wypełnia mnie odwaga i nadzieja, ale są też takie, kiedy strach paraliżuje mnie niemal całkowicie i jestem pewna najgorszego.

Muzyka daje mi wolność. Zwracam uwagę na teksty, wyłapuję fragmenty piosenek, które opisują to, co czuję i przeżywam. To forma terapii — sposób, by lepiej zrozumieć siebie, żeby zbliżyć się do własnych emocji i odnaleźć w nich sens.

Ostatnio mocno poruszyła mnie piosenka „The Only Thing Left” (Vincent Lima). Są w niej słowa, które brzmią tak, jakbym sama je napisała:

„Patrzyłem na każdą tragedię, czekając na swoją”
„Marnuję całą odwagę, bo wciąż boję się najgorszego”
„Jesteśmy jeden dzień dalej od najgorszego dnia na ziemi”

Dla mnie te wersy mówią o życiu w lęku — o tym, że nasze ciało i psychika funkcjonują w trybie alarmowym, gdy uzależnienie od strachu staje się codziennością. Lęk jest wtedy wszędzie: w myślach, w napięciu mięśni, w rytmie serca. Nic nie daje pełnego bezpieczeństwa. Nic nie gwarantuje, że jutro nie nadejdzie najgorsze.

A jednak… istnieje coś, co na chwilę pozwala odetchnąć. Bliskość drugiej osoby, zrozumienie, słowa wypowiedziane na głos, obecność, która mówi: „Jesteśmy tu razem”. To wystarczy, by na moment odsunąć lęk, by poczuć, że nie pochłonął wszystkiego jak ogień. Bo choć strach nie zniknie, nie musi przejmować kontroli. Nie musi zostawiać po sobie tylko popiołu.

Życie w lęku jest trudne. Chcemy doświadczać, próbować, czuć – a jednocześnie jesteśmy świadomi kruchości i zagrożeń. Możemy nauczyć się żyć tak, by lęk stawał się coraz cichszy. By nie dyktował każdego ruchu. Byśmy nie stali w jego cieniu, lecz mogli od niego odejść, choćby na jeden dzień.

To jest właśnie ten jeden dzień dalej od najgorszego dnia. Jeden dzień, w którym możemy spojrzeć w twarz strachowi, poczuć swoje ciało, odetchnąć i powiedzieć sobie: „Jeszcze tu jestem. Jeszcze mogę spróbować.”

I nawet jeśli jutro znów pojawi się lęk — to ten dzień przypomina, że życie nie kończy się na strachu. Że są momenty, w których możemy żyć bez niego. Być wolni. 

Przypomnij sobie taki dzień, jeden dzień dalej od najgorszego. 

Napisz komentarz. Chętnie przeczytam, co dzieje się w Twojej Głowie!