Masz to w sobie. O lęku, poczuciu niewystarczalności i sile, która wraca

Kobieta w mrocznym, szkicowym stylu symbolizująca lęk, niepewność i wewnętrzną siłę mimo trudnych emocji

Piosenka Got It In You zespołu BANNERS pojawiła się wtedy, gdy wrócił lęk.
Gdy budowane krok po kroku poczucie bezpieczeństwa nagle gdzieś się zgubiło.
Jakby zgasło światło w miejscu, które miało być bezpieczne.

Jeśli zmagasz się z lękiem, ciągłym poczuciem niepewności, niską samooceną i myślą, że jesteś niewystarczająca — wiesz, jak to wygląda od środka.
Czasem robisz krok do przodu.
Czasem dwa do tyłu.
Upadasz. Podnosisz się. I znów zbierasz siły.

To kosztuje.
Ogromne ilości energii, których nikt nie widzi.

Są dni, kiedy nie masz już siły walczyć z lękiem.
Kiedy masz dość bycia silną.
Kiedy chciałabyś się poddać i pozwolić, żeby strach, zmęczenie i wątpliwości po prostu cię pochłonęły.

I wtedy pojawia się myśl, że może naprawdę jesteś za słaba.
Że inni radzą sobie lepiej.
Że ty tylko udajesz.

A jednak — masz to w sobie.

Nawet jeśli teraz tego nie widzisz.
Nawet jeśli czujesz, że twój wewnętrzny ogień ledwie się tli.

Masz w sobie siłę, która już nieraz pozwoliła ci przetrwać.
Masz w sobie spokój, który wraca — czasem cicho, czasem dopiero po burzy.
Masz w sobie determinację, która podnosi cię wtedy, gdy wydaje się, że to już koniec.

Przetrwałaś rzeczy, które kiedyś wydawały się niemożliwe.
Przetrwasz i to.
Każdą burzę. Każdy pożar. Nawet wtedy, gdy wszystko wokół się wali, a droga znika z oczu.

Odnajdziesz ją.
Bo zawsze ją odnajdywałaś.

Pamiętaj też o tym:
to, jak widzą cię inni,
to, co o tobie myślą,
ich słowa, oceny i milczenie — nie definiują ciebie.

Nie szukaj odpowiedzi na zewnątrz.
Popatrz do środka.
Tam jest prawda o tobie.

Są dni, kiedy jest za ciężko.
Za głośno. Za dużo.
Kiedy czujesz się za słaba, by unieść kolejny poranek.

Ale to minie.
Lęk mija. Nawet jeśli wraca — nie zostaje na zawsze.
A rano przychodzi nowy dzień. Nie jako obietnica, że będzie łatwo, ale jako kolejna szansa.

Żeby spróbować jeszcze raz.
Żeby zrobić choćby najmniejszy krok.
Żeby powoli, po swojemu, odnaleźć siebie.

Masz to w sobie.
Nie pozwól sobie o tym zapomnieć.

Zatrzymaj się.
I zapytaj siebie: co we mnie wciąż trwa, mimo wszystko?

Nie musisz dziś być silna.
Wystarczy, że pamiętasz — to w tobie jest.

Napisz komentarz. Chętnie przeczytam, co dzieje się w Twojej Głowie!