Dzień Babci i Dziadka. O miłości, która zostaje na zawsze

Symboliczna ilustracja kobiety z cieniami babci i dziadka za plecami, przedstawiająca miłość, pamięć i tęsknotę za zmarłymi dziadkami

Moi dziadkowie już nie żyją.
Nie ma ich od wielu lat, a ja wciąż mam im tak wiele do powiedzenia.

Z okazji Dnia Babci i Dziadka wraca we mnie wszystko — tęsknota, żal, wdzięczność i to ciche pytanie: dlaczego nie zdążyłam powiedzieć więcej.

Chcę Wam dziś powiedzieć, Babciu i Dziadku, że wciąż tęsknię tak samo.

Tylko rzadziej o tym myślę.

Przez lata wypierałam Waszą śmierć i sprzedaż domu. Nie dlatego, że nie kochałam — przeciwnie.
Nie umiałam poradzić sobie ze stratą, z bólem, z poczuciem winy.
Uciekałam od wspomnień, bo były za trudne, zbyt bolesne.

To był mechanizm obronny.
Potrzebny. Choć nie do końca doskonały.

Bo to cały czas byliście Wy.

Dziadku, odszedłeś wtedy, kiedy trzeba było.
Jakbyś wiedział, że dopiero gdy odejdziesz, ja naprawdę się oderwę i pójdę dalej.
Świat wiedział, jaka ma być kolejność. 

Miałeś piękne życie — choć naznaczone cierpieniem.
I piękną śmierć.

Ale najważniejsze jest to, że ja Cię kochałam.
A Ty kochałeś mnie.

To wystarczy.

Wiem, że niewielu Cię rozumiało.
Byłeś wrażliwy.

Tę wrażliwość mamy w genach.
Wielkie serca, empatię, delikatność.
W odpowiednich warunkach ta kruchość staje się siłą.
W innych — potrafi niszczyć.

Ciebie zniszczył nałóg.

Ale byłeś wielkim człowiekiem.

Moim dziadkiem.

Babciu — już nie mam komu złożyć życzeń.
Zabrakło czasu, żeby powiedzieć „kocham Cię” i naprawdę Cię poznać.
Nasza relacja była trudna, a mimo to kochałam Cię i bardzo boli mnie to, jak potoczyło się Twoje życie.

Jestem wdzięczna, że byłaś.
Że kochałaś mnie mocniej niż kogokolwiek.

Dziadkowie są zaraz po rodzicach.
Czasem nawet przed nimi — w tej cichej hierarchii serca.
Dają bezpieczeństwo bez warunków. Miłość bez instrukcji. Obecność, która nie musi wychowywać, poprawiać ani wymagać.

Dziadkowie często kochają wnuki nawet mocniej niż własne dzieci.
Nie dlatego, że kochają swoje dzieci mniej.
Ale dlatego, że mogą już tylko patrzeć, podziwiać i pchać do przodu.

Nie każdy ma dziadków.
Nie każdy miał szczęście do tej ciepłej, bezpiecznej miłości.
Niektórzy dziadkowie nie potrafili być dziadkami — i to też jest prawda

Moi nie byli idealni.
Zranili mnie nie raz.
Ale dziś wszystko wybaczam. Rozumiem. I tęsknię.

Minęło wiele lat, a ja wciąż czuję ucisk w sercu, gdy o nich myślę.
Wciąż chciałabym powiedzieć: Babciu. Dziadku.
Przytulić. Podziękować.

Dziś mam dziecko.
I chcę, żeby ich poznało — choćby z opowieści.
Bo to ludzie, których noszę w sercu. Ludzie, którzy mnie ukształtowali.

Wyszłam za mąż i zyskałam nowych dziadków.
Ale moich nikt nigdy nie zastąpi.

Babciu, Dziadku, już zawsze będzie mi Was brakować.
A jednocześnie żyjecie we mnie każdego dnia.
W mojej córce.
W moich rodzicach, którzy stali się najlepszymi dziadkami na świecie.

Dziadkowie to niezwykłe postaci.
Otaczajmy ich miłością, póki są obok.
Mówmy, przytulajmy, dziękujmy.
Zauważajmy ich nie tylko w Dniu Babci i Dziadka.

Bo miłość dziadków zostaje w nas na zawsze.

Symboliczna ilustracja kobiety z cieniami babci i dziadka za plecami, przedstawiająca miłość, pamięć i tęsknotę za zmarłymi dziadkami

Napisz komentarz. Chętnie przeczytam, co dzieje się w Twojej Głowie!