Dlaczego warto czytać książki — o ciszy w świecie nadmiaru

Żyjemy w świecie, w którym wszystkiego jest za dużo.

Za dużo bodźców.

Za dużo informacji.

Za dużo oczekiwań.

Ten nadmiar prowadzi do zagubienia. Pozornie mamy wszystko, ale niekiedy brakuje tego, czego najbardziej potrzebujemy. 

Im więcej się dzieje, tym bardziej jesteśmy nerwowi, rozbici i zagubieni. Nadmiar odbiera nam poczucie bezpieczeństwa. Przestajemy rozumieć, co czujemy i czego się boimy. 

Najtrudniej mają dzieci. Dlatego dajmy im narzędzia i pokażmy jak zadbać o swój spokój. 

Czytajmy! My i nasze dzieci.

Książki są ważniejsze niż nam się wydaje

Czytamy za mało. I za słabo do czytania zachęcamy. A najlepiej zachęca rodzic, który zamiast z nosem w telefonie, siedzi z nosem w książce. 

Dziecko w cyfrowym świecie może zobaczyć wszystko. Problem w tym, że nie ma jeszcze narzędzi, żeby to zrozumieć.

Patrzy i próbuje poukładać to po swojemu, w dziecięcy sposób. A ten sposób nie jest racjonalny. Nie ma dystansu, kontekstu, filtrów. I rodzą się lęki. Lęki, które — jeśli nie zostaną nazwane i zaopiekowane — mogą zostać z nim na zawsze. 

Zadaniem rodzica jest przygotowanie dziecka na zetknięcie ze światem. Nie możesz zakładać, że ktoś zrobi to za Ciebie. Ty, masz dać mu narzędzia, które go ochronią. Nawet jeżeli sam ich nie masz. 

Czasem dorośli nie mówią wszystkiego. Czasem uczymy się przez doświadczenie, przez „sparzenie się”. Tylko że cena bywa bardzo wysoka. Zbyt wysoka — szczególnie wtedy, gdy dziecko zostaje z tym samo.

Dlaczego czytanie jest ważne? Bo uczy:

  • koncentracji,
  • cierpliwości,
  • myślenia przyczynowo-skutkowego,
  • kontaktu z emocjami w bezpiecznej formie.

Nie chodzi o całkowite odrzucenie technologii. To jest niemożliwe. Chodzi o świadomy wybór treści i skupienie się na tym, co naprawdę rozwija, zamiast przeciążać.

Tego powinniśmy uczyć dzieci — uważności, a nie nieustannej stymulacji.

Cisza to potrzeba, nie luksus

Potrzebujemy ciszy, bo cisza to przestrzeń do regulacji emocji. 

Po całym dniu, emocje wręcz się z nas wylewają. Dlatego na koniec dnia – usiądź w ciszy, oddychaj, uporządkuj myśli. I chwyć książkę, która pozwoli Ci się oderwać.

Dla mnie czytanie zawsze było momentem, w którym świat zwalniał. A ja przenosiłam się do innej rzeczywistości. Książki pozwalają skupić się na jednym wątku, jednej historii, jednym rytmie. Nie rozrywają uwagi na tysiąc fragmentów cudzych żyć.

Tego potrzebuje Twój mózg. Odpocząć. Skupić się na jednym. W ciszy. 

Czytanie jest formą uważności.

Jest zgodą na to, że nie wszystko musi dziać się naraz.

Czytanie książek daje ciszę szczególnego rodzaju. To nie jest pustka — to skupienie. Na jednej historii, w którą przenosisz się bez pośpiechu. 

Dlaczego kocham czytać?

Bo lubię wyobrażać sobie świat, a nie dostawać go w gotowych kawałkach. 

Bo, gdy patrzę na słowa to widzę, co opisują. 

Bo trzymając książkę w rękach staję się częścią opowieści. 

Miłości do książek nauczyła mnie mama. Pamiętam zapach biblioteki i stosy książek, które z niej wynosiłam zanim nauczyłam się czytać. 

Czytajcie. Czytajcie dzieciom. Nie ma nic bardziej pobudzającego wyobraźnię niż chwila z książką. A wyobraźnia to potężne narzędzie. 

Dlatego warto czytać.

Nie tylko po to, żeby wiedzieć więcej — ale żeby czuć większy spokój.

A Ty, jak myślisz? Warto czytać?

Napisz komentarz. Chętnie przeczytam, co dzieje się w Twojej Głowie!