To nie twoja wina – o wybaczeniu sobie krzywdy, którą wyrządził nam ktoś inny

Poczucie winy. Noszę je w sobie zbyt długo. Pewnego dnia, przyszła do mnie myśl: To nie twoja wina. Zatrzymałam się nad nią. Zrozumiałam, że muszę przestać szukać winy w sobie. Nie miałam wpływu na to, co mnie spotkało.

Piszę ten tekst, bo może Ty też nosisz w sobie ten ciężar, który nie należy do Ciebie. Może wciąż słyszysz w głowie: ,,A co gdybym wtedy zrobiła coś inaczej…”. Jesteśmy w tym razem. I możemy sobie wybaczyć.

Czym jest trauma i dlaczego tak głęboko nas zmienia?

Trauma to nie wydarzenie.

Trauma jest reakcją naszego układu nerwowego na coś, co było zbyt intensywne, zbyt nagłe lub zbyt bolesne, żebyśmy mogli sobie z tym poradzić.

To moment, w którym ciało przestawia się na przetrwanie: walcz, uciekaj lub zastygnij. 

Mózg dostaje polecenie: Przetrwaj!

I robi wszystko, żeby tak się stało.

Właśnie dlatego, trauma pozostawia w nas trwałe ślady, które wymykają się logice. Obwiniamy się za krzywdę, którą wyrządził nam ktoś inny. Dlaczego? Bo tak próbujemy się ratować.

Dlaczego tak łatwo obwiniamy siebie?

Tu zaczyna się jedna z najtrudniejszych prawd, o których rzadko mówi się głośno:

Poczucie winy po traumie nie świadczy o winie, tylko o tym, że próbujesz poradzić sobie z bólem, który był zbyt duży. 

Obwinianie siebie ma w sobie funkcję przetrwania. Oto kilka powodów, które sprawiają, że automatycznie kierujemy winę do środka, nawet jeżeli obiektywnie wina nie leży po naszej stronie:

  • Umysł próbuje zrozumieć to, co niezrozumiałe. Samoobwinianie bywa próbą nadania sensu temu, co przerasta nas emocjonalnie. Łatwiej skierować złość, bezsilność na siebie niż zmierzyć się z ogromem krzywdy.
  • To sposób radzenia sobie w sytuacji stresu, zagrożenia. Zdarza się, że zaczynamy wierzyć, że ,,to przez nas”, bo to stwarza iluzję kontroli, gdy jesteśmy bezradni. 
  • Wspomnienia podsuwają myśl: ,,mogłam zachować się inaczej”. Z perspektywy czasu łatwo tak powiedzieć, ale wtedy nie mogłaś zrobić nic inaczej. Reagowałaś w jedyny dostępny sobie sposób. Twój układ nerwowy robił, co mógł, żebyś przetrwała.

Obwinianie siebie bywa odruchem, nie jest wyborem. I choć jest bolesne, stanowi też formę psychicznej ochrony. Twój mózg próbował Cię uratować. Kiedy to zrozumiesz, zmieni się Twoje spojrzenie na poczucie winy. Zrozumiesz skąd się wzięło i poczujesz ulgę. Bo to nigdy nie była Twoja wina. 

Jak trauma wpływa na myślenie o sobie?

Trauma nie znika wraz z zakończeniem tego, co ją wywołało. Jej echo zostaje z nami:

  • napięte ciało,
  • nieufność,
  • analizowanie każdego szczegółu,
  • poczucie, że zawsze robię coś ,,nie tak”,
  • lęk przed pomyłką,
  • nadmierna kontrola.

Mózg po traumie włącza tryb ,,nie mogę dopuścić, żeby to się powtórzyło”. Dlatego szuka winy w Tobie, bo wydaje mu się, że tak może zyskać jakąś kontrolę.

Wtedy nie mogłaś mieć kontroli, więc szukasz jej wszędzie w nadziei, że poczujesz się bezpiecznie. Próbujesz panować nad wszystkim, ale nie zapanujesz nad traumą, jeżeli nie zrozumiesz jak na Ciebie wpływa. 

Jak wybaczyć sobie krzywdę, której się nie popełniło?

Wybaczenie sobie to proces. Powolny, delikatny, niełatwy. Ale możliwy.

  1. Nazwij to, co się wydarzyło

To, co przeżyłaś było krzywdą. Nie próbuj tego tłumaczyć, umniejszać. Zostałaś skrzywdzona. I to nie była twoja wina.

  1. Oddziel odpowiedzialność od konsekwencji

Możesz wciąż nosić w sobie skutki czegoś, czego nie spowodowałaś. To niesprawiedliwe, ale nie czyni Cię winną. To w tobie jest, bo cię zraniło, a rana potrzebuje czasu, żeby się zagoić.

  1. Zwróć uwagę na narrację o sobie

Zamiast ,,mogłam zrobić coś inaczej”, spróbuj:

,,Moje zachowanie było reakcją, która pomogła mi przetrwać. Zrobiłam tyle, ile mogłam.”

Taka jest prawda. Ratowałaś siebie. 

  1. Bądź dla siebie czuła

Traktuj siebie jak ukochaną osobę. Przytul siebie w tych emocjach, reakcjach. Powtarzaj sobie: To nie twoja wina. Przetrwałam. 

To nie twoja wina. Naprawdę.

Trudno to przyjąć, gdy od lat żyje się z poczuciem winy. Gdy bierzesz na siebie cudze emocje, cudzy gniew, cudze decyzje. Może nikt nigdy nie powiedział Ci, że masz prawo, by nie dźwigać tego, czego nie zrobiłaś. 

To, czego doświadczyłaś – nie było twoją winą.

Nie musisz dłużej się karać. Nie musisz ze sobą walczyć

Możesz sobie wybaczyć.

Wybaczenie, nie oznacza zapomnienia. 

Jest wybraniem siebie. 

Tyle razy, ile będzie trzeba. 

To nie twoja wina. 

Masz prawo w to uwierzyć i być wolna. 

Dziękuję, że tu jesteś.

Co dziś najtrudniej Ci sobie wybaczyć?

Jestem tu i chcę Cię wysłuchać.

Napisz komentarz. Chętnie przeczytam, co dzieje się w Twojej Głowie!