Każdy z nas został ukształtowany przez dziecko, którym kiedyś był. Dzieciństwo to kluczowy etap życia – to, czego się wtedy nauczyliśmy i czego doświadczyliśmy, zostaje w nas na zawsze. Niesiemy to w sobie aż do dorosłości, a w pewnym momencie musimy się z tym skonfrontować, by w pełni korzystać z życia. Mechanizmy, które kiedyś chroniły nasze dziecięce umysły, dziś mogą nas ograniczać i nie pozwalać rozwinąć skrzydeł.
Z badań, takich jak Zjawisko wewnętrznego dziecka odzwierciedlone w wydarzeniach i narracjach życiowych, płyną ciekawe wnioski. Nasze wewnętrzne dziecko uaktywnia się poprzez wspomnienia – zwłaszcza te silnie nacechowane emocjami. Towarzyszy nam przez całe życie. Doświadczenia z dzieciństwa nigdy nie znikają i mogą powracać: w relacjach, w sposobie reagowania na stres, w tęsknocie za tamtym etapem życia.
Dziecko w nas może być źródłem zarówno siły, jak i bólu. Beztroskie dzieciństwo wprowadza do naszego życia radość i energię, trudne doświadczenia pozostawiają emocjonalne rany, które często odczuwamy w dorosłości. Opowiedzenie własnej historii pozwala uzdrowić relację z wewnętrznym dzieckiem. Kiedy potrafimy nazwać emocje, które nas kształtowały, łatwiej zrozumieć siebie i pogodzić się z przeszłością.
Dziecko w nas daje o sobie znać na każdym etapie życia. Ukrywa się w zachowaniach, które nie do końca rozumiemy, w reakcjach, których nie potrafimy kontrolować, w emocjach, które tłumimy. Jest tam od zawsze i czeka, aż zwrócisz na nie uwagę, wysłuchasz i pomożesz mu znaleźć spokój. To ważna część Ciebie – fundament, na którym wyrósł człowiek, którym jesteś teraz. Nie możesz go ignorować, uciszać ani spychać w głąb umysłu. Pozwól mu przemówić, jeśli chcesz dotrzeć do źródła samego siebie.
Wróć do dzieciństwa i przeżyj je jeszcze raz w swojej głowie. Zrób porządek we wspomnieniach, zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić, i uczyń z tego swoją siłę. Ucieczka nie ma sensu, bo to dziecko to Ty. Wracaj zarówno do tego, co było trudne, jak i do tego, co było piękne – tylko tak zrozumiesz, jakie potrzeby wciąż w Tobie żyją.
To dziecko zasługuje na to, żeby jego historia została opowiedziana, a ono samo – usłyszane i otoczone opieką. Ta opowieść złagodzi cierpienie i pozwoli zrozumieć, kim jesteś. Uszanuj, że ta część Ciebie potrzebuje szczególnej uwagi i że mogą pojawić się skrajne emocje. Rozmawiaj z wewnętrznym dzieckiem, pozwól sobie na dziecięce reakcje, mów z miłością – niech dzisiejsze słowa niosą otuchę, której wtedy temu dziecku zabrakło.
Moje wewnętrzne dziecko odezwało się najgłośniej w chwili, gdy sama zostałam matką. To był moment przełomowy – zalała mnie fala wspomnień. Zobaczyłam małą siebie, dziewczynkę, która musiała mierzyć się z wieloma trudnościami. I nagle zrozumiałam: ta dziewczynka wyrosła na silną kobietę i wspaniałą matkę.
Odkryłam, że dopiero wtedy, gdy z nią porozmawiam, gdy oddam jej głos, będę mogła iść naprzód i sięgać po rzeczy, o których kiedyś nawet nie śmiała marzyć. Chcę jej pokazać i udowodnić, że bagaż, który wspólnie dźwigamy, jest w rzeczywistości naszą siłą.
„Nie musisz już się bać” – mówię do niej w myślach – „bo wyrosłaś na osobę, która pragnie się Tobą zaopiekować i dać Ci to, czego kiedyś zabrakło. Jesteś częścią mnie i zawsze masz głos, ale możesz odpocząć. Ja dam sobie radę. Dziękuję Ci, że przetrwałaś. Teraz patrz, jak idziemy po swoje”.
Spójrz w głąb siebie i pomyśl o dziecku, które w Tobie mieszka. Czego potrzebuje dziś, żeby poczuć się bezpieczne i kochane? Wsłuchaj się w jego głos – w nim kryje się Twoja siła i prawdziwa wolność. Nadszedł czas, żeby powiedzieć mu: „Widzę Cię. Jestem tu dla Ciebie. Razem możemy iść dalej”.
Ważne przypomnienie.
PolubieniePolubienie
Każdy dorosły był kiedyś dzieckiem….To dziecko ciągle w nas jest.
PolubieniePolubienie