Jak znaleźć sens życia? Jak odnaleźć siebie w codzienności i cieszyć się każdym dniem? Te pytania od bardzo dawna nie dają mi spokoju. Szukam odpowiedzi i wreszcie zaczęły do mnie przychodzić. Zaczęłam zauważać, że nie chodzi o wielkie cele ani wielkie zmiany, ale o małe kroki i małe wspaniałości.
Może sens życia nie jest czymś, co trzeba odkryć – tylko czymś, co sami tworzymy, dzień po dniu. Może ten sens to po prostu suma małych wspaniałości, które dane nam było spotkać. Więcej o tym, czym są małe wspaniałości i dlaczego są ważne w poprzednim wpisie: O poszukiwaniu małych wspaniałości.
Pozwól, że opowiem Ci o moim ostatnim idealnym dniu. O tym, ile szczęścia potrafi tkwić w małych rzeczach. O tym, jak uczę się uważności na życie tu i teraz. Bo właśnie w każdym dniu kryje się sens naszego życia.
Czym jest sens życia i dlaczego go szukamy?
Pytanie o sens życia jest z nami od zawsze. Pojawia się wraz z wątpliwościami, gdy zmagamy się z rzeczywistością, która nas przytłacza, przychodzi także z chwilami radości. Ale czym tak naprawdę jest sens życia? I dlaczego tak bardzo chcemy go odnaleźć?
Długo wierzyłam, że sens życia to jedna odpowiedź, główny cel naszego życia. Szukałam go w marzeniach, planach na przyszłość, a nawet oczekiwaniach innych. Jednak, im dłużej o nim myślałam, tym bardziej zaczynałam rozumieć, że on jest w nas, to my go tworzymy.
Dlaczego szukamy sensu życia? Bo chcemy czuć, że nasze życie ma wartość, że nie jest przypadkowe, że jesteśmy tu po coś. Poszukiwanie sensu daje nam motywację, nadzieję, pomaga przetrwać trudne chwile i cieszyć się życiem. Jednak, najważniejsze w tych poszukiwaniach jest to, żeby nie zapominać o uważności na tu i teraz, o tym, że sens może kryć się w prostych rzeczach, małych wspaniałościach. O tym, co zainspirowało mnie do szukania małych wspaniałości pisałam wcześniej.
Jak odnaleźć sens życia? Codzienność – tutaj zacznij.
Mój idealny dzień – o tym, że szczęście to małe rzeczy
Jest czerwiec, ale pogoda płata figle. Mimo tego, razem z moją mamą i córką, wybrałyśmy się na działkę. Maluch od rana cieszył się na wycieczkę, chociaż w międzyczasie uznał, że wolałby jednak jechać nad morze. Po drodze podziwiałyśmy łódki leniwie sunące po wodzie i te zacumowane w porcie, ale też zasmucił nas los bobrów, których siedlisko zniszczono pod rozbudowę drogi. I wtedy pomyślałam, jakie to piękne, że potrafimy zachwycać się tym, co nas otacza i jednocześnie dostrzegać, to co smutne, choć dla większości nieważne.
Docenianie małych chwil – tego nauczyła mnie mama i tego ja uczę moje dziecko. Szczęście to chwile, czasem może umykać, dlatego tak ważna jest uważność w codzienności.
Kropiło, więc obiad zjadłyśmy na werandzie. Siedziałam naprzeciwko lustra. Za każdym razem, kiedy przyjeżdżałam na działkę, czyli odkąd pamiętam, zerkałam w to lustro. Ono widziało wszystkie moje wersje. I wtedy pomyślałam, że ta teraz jest najszczęśliwsza. Poczułam spokój, to była mała wspaniałość.
Najważniejszym punktem wycieczki była nasza plaża. Miejsce ukryte wśród zarośli, z dala od wszystkiego. Złapał nas deszcz, więc schroniłyśmy się pod drzewem i obserwowałyśmy krople deszczu bijące o taflę rzeki. Córka od razu wskoczyła w kostium, a jak przestało padać pomaszerowała do wody. Położyłam się na kocu i zamknęłam oczy. Słyszałam szum drzew, rechot żab, śmiech córki i głos mojej mamy. I wtedy pomyślałam, że to moja chwila szczęścia.
Na co dzień, jest we mnie dużo lęku, wątpliwości, trudno mi odpoczywać i walczę o pozytywne emocje. Tego dnia, byłam spokojna, wolna i spełniona.
Jak cieszyć się codziennością? Żyć w zgodzie ze sobą i doceniać każdą chwilę, która wypełnia nas szczęściem.
Jak zacząć dostrzegać małe wspaniałości w życiu?
Zaczynaj dzień powoli, z uważnością na małe wspaniałości. W codziennym pędzie, łatwo je przegapić, ale jeśli się postarasz, znajdziesz je. Zatrzymaj się na chwile, popatrz na twarze bliskich krzątających się wokół, odetchnij głęboko i zapamiętaj zapach poranka, wyjrzyj przez okno i zachwyć się pogodą, pomyśl, że to będzie piękny dzień. To właśnie te małe chwile budują naszą codzienną radość, pomagają odnaleźć sens w prostocie.
Codzienny pośpiech odbiera radość z małych rzeczy, dlatego zwolnij, pozwól sobie na spokojny oddech, rozglądaj się i szukaj momentów, które mogłyby Cię uszczęśliwić. Małe wspaniałości dodają pozytywnej energii, więc nie przegap ani jednej. Życie staje się bardziej pełne, gdy jesteśmy wdzięczni za życie, które mamy i chwile szczęścia, które nas spotykają.
Jak znaleźć sens życia? Znajdzie nas sam, gdy zrozumiemy, że może kryć się we wszystkim, co nas otacza.
A Ty, gdzie dziś odnalazłeś/aś sens życia?
Jeśli ten wpis Ci się spodobał – zapisz się, by nie przegapić kolejnych!