Trzecia nad ranem, szukam powietrza.
Sprawdzam, czy oddychasz i wstaję z łóżka.
Włączam telewizor i patrzę na wiadomości
I zaczynam się gubić, bo to nie jest nasz pokój.
Gdzie się podzialiśmy i jak się tu znaleźliśmy?
Gdzie byłbym w życiu, gdybyśmy się nie spotkali?
Co trzeba zrobić, by być szczęśliwym?
Co trzeba, by poczuć spełnienie?
Mam w sobie dużo głodu
Mam wielkie marzenia
I choć wydobywam złoto
Jakoś tak tęsknię za domem
Było wiele trudnych dni
I wiele długich nocy
I choć kocham tę drogę
Jakoś tak tęsknię za domem
Myślę o mamie i o spojrzeniu w jej oczach,
Kiedy powiedziałem, że jestem marzycielem i pocałowałem ją na pożegnanie.
Wyruszyłem w drogę bez niczego do stracenia
I czuję się samotny, ale płacę swoje należności.
Gdzie się podzialiśmy i jak się tu znaleźliśmy?
Gdzie byłbym w życiu, gdybyśmy się nie spotkali?
Co trzeba zrobić, by być szczęśliwym?
Co trzeba, by poczuć spełnienie?
I myślę, że powinieneś wiedzieć,
Że miejsca przychodzą i odchodzą,
Ale prawda jest taka, że
Dom jest tam, gdzie serce.
Gdy czuję się na dnie,
Z milionem mil do przejścia,
Przypominam sobie, że
Dom jest tam, gdzie serce.
Piosenka Missing Home zawsze doprowadza mnie do łez. Bo nie ma dnia, żebym nie tęskniła za domem. Moje serce znalazło już swoje miejsce, ale wciąż ciągnie tam, gdzie wszystko się zaczęło. Nie ma już tego miejsca i każda myśl o tym boli tak samo. Nie umiałam się pożegnać i dalej nie umiem. Nie radzę sobie z przemijaniem.
Mam w sobie ten głód, tę chęć, żeby iść naprzód, poznać przyszłość. Są plany i marzenia. Jestem tu, gdzie zawsze chciałam być, czuję się spełniona, szczęśliwa też. Ale tęsknię. Za przeszłością, tym co minęło i nigdy nie wróci. Choć było wiele trudnych dni, wiele długich nocy i jestem wdzięczna za drogę, którą przebyłam, to w głębi serca chciałabym wrócić, na chwilę przenieść się w czasie. Do momentu, gdy mój dom był tam, a ja byłam dzieckiem, które wiedziało mniej i więcej chciało. Osiągnęłam wszystko, o czym marzyłam i to jest piękne, ale nadal spłacam swój dług, a ceną jest ta nieskończona tęsknota.
Już wiem, że miejsca, ludzie, zdarzenia, lekcje przychodzą do nas, przeważnie bez zapowiedzi, ale równie szybko odchodzą, czasem zostawiając pustkę nie do wypełnienia. Dom jest tam, gdzie serce, ale serce było też tam, gdzie był dom. Do przejścia jeszcze długa droga i coraz więcej do stracenia. Możesz kochać to, co tu i teraz, a jednocześnie tęsknić za tym, co minęło. Znalezienie swojego miejsca trwa i nie zawsze przynosi tylko radość.
Jeśli ten wpis Ci się spodobał – zapisz się, by nie przegapić kolejnych!